Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #wspieranie dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #wspieranie dziecka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 kwietnia 2014

Wspieranie rozwoju naszych Pociech :)

Temat Dzieci jest mi szczególnie bliski i codziennie od prawie 3 lat myślę, co mogę zrobić lepiej, co jeszcze mogę zrobić, żeby moja Córka Sara była szczęśliwa i rozwijała się, jak najlepiej.
Nie powiem nigdy, że bycie Mamą to prosta sprawa.... wątpliwości, pytanie, nieustanne uczenie się wspólnego bycia... 
To są piękne chwile, ale czasem i trudne... 
Mogłabym tu wiele pisać na ten temat, ale chciałam dzisiaj o wspieraniu rozwoju naszych Pociech.
Wielu z nas na myśl przychodzi nauczanie domowe, a w związku z tym negatywne skojarzenia.
Tak być nie powinno, bo wspieranie ma być czymś przyjemnym. Bez względu na to, co to będzie (nauka czytania, liczenia itp.) ma budzić pozytywne skojarzenia, emocje. To ma być czas, w którym dziecko jest na pierwszym miejscu, w którym cała uwaga skupiona jest na nim. Dziecko ma czuć, że jesteśmy z nim i dla niego. Naszą wiarą w sens tego co robimy możemy zarazić dziecko. Ale również odwrotnie, jeśli dziecko wyczuje sceptycyzm, samo się zniechęci i straci zapał. 
Nauka przez zabawę - to, co dla niego dobre, ma traktować jako zabawę, ma być dla niego atrakcyjne. Bardzo ważne jest, aby szanować dziecko i jego wybory. Nie narzucajmy mu co ma robić, pozwólmy wybierać (oczywiście w granicach rozsądku). Nie wolno działać wbrew jego woli, dajmy mu wybór - zaproponujmy kilka możliwości, znajdźmy wspólne zainteresowania. Jeśli będziemy robić coś z pasją, zarazimy nią dziecko. Ponadto jeśli mamy wykonywać coś systematycznie, musi sprawiać i nam przyjemność. A pamiętajmy, że regularność jest kluczem do sukcesu. Nie rezygnujmy więc z naszych pasji, zainteresowań, po prostu to, co przekazujemy dostosowujmy do wieku dziecka i doceniajmy je.
Oczywiście w tej systematyczności trzeba zachować umiar. Jeśli dziecko jest chore, zmęczone, widzimy, że nie ma ochoty na "zabawę" - zróbmy przerwę. Nawet jeśli dopiero zaczęliśmy.  
Taka złota zasada - skończ zanim dziecko samo będzie chciało skończyć, niech ciąg dalszy będzie dla niego zagadką, zaskoczeniem.
Przekazujmy mu umiejętności, wiedzę poprzez zabawę. Bądźmy dla niego wzorem, bo pamiętajmy, że dziecko uwielbia naśladować. Niech te wspólne chwile będą relaksem, przytulajmy się, wygłupiajmy i pod żadnym pozorem nie sprawdzajmy (to, czego dziecko się nauczyło często przychodzi z czasem). Unikajmy systemy nagród i kar - to dział krótkotrwale, chwalmy dziecko nie tylko jeśli coś mu się udało, ale także wtedy, kiedy spróbowało coś zrobić, podjęło wyzwanie :)
I nie wymagajmy zbyt wiele zarówno od dziecka, jak i od siebie. nie możemy mieć zbyt dużych oczekiwań, bo stracimy zapał. Pamiętajmy niektóre umiejętności mogą ukazać się dużo, dużo później...dziecko niejednokrotnie nas przecież zaskakuje swoją wiedzą, umiejętnościami i kompetencjami.


czwartek, 6 marca 2014

Dlaczego warto czytać dzieciom?

Do bycia Rodzicem można się przygotować, można chodzić do szkoły rodzenia, przeczytać literaturę dotyczącą wychowania itp, porozmawiać z innymi Rodzicami i wiele innych...
Trzeba jednak, aby ten mały  'Robak' pojawił się na świecie, żeby zrozumieć, że to wszystko to był tylko skrawek tego, co teraz się dzieje, co przed nami.
My chcieliśmy zrobić wszystko najlepiej jak mogliśmy i w związku z tym, już mieszkając w brzuchu, nasz Skarb słuchał bajek, wierszy i muzyki.
Niech sobie myśli, kto co chce, ale wiem, że to był trafiony pomysł... bez przechwałek, ale mamy małą wygadaną 3-letnią mądralińską.
Sama jeszcze nie czyta, ale kto wie, może niedługo nadejdzie taki dzień.
Nie ma jednak powodów, aby takie fakty przyspieszać. Wszystko musi iść naturalnie, swoim tempem. I właśnie dlatego piszę ten post, dla Rodziców, którzy porównują swoje dzieci do innych, którzy naciskają na dzieci i robią wszystko, żeby były 'mądrzejsze' (w szerokim znaczeniu tego słowa). Do tego tematu będę wracać, ale dzisiaj właśnie o czytaniu.
Jeśli nasze dziecko uczy się czytać, nie wymagajmy od niego, aby czytało nam na głos. To nadal my Rodzice powinniśmy mu czytać. Czytanie ma być przyjemnością, a nie powodem do stresu, a jeśli dziecko nie potrafi jeszcze płynnie czytać, stresuje go to. Ponadto nie potrafi skoncentrować się na treści, tylko na składaniu liter. Pozwólmy mu czytać po cichu, a przyniesie to lepsze efekty.
Żeby zachęcić do czytania dziecku, wymienię tylko kilka zalet:
- dziecko uczy się rozumieć tekst, uczy się skupiać, poznaje nowe słownictwo, czuje bliskość rodzica; to moment wyciszenia, odpoczynku dla dziecka...
Pamiętajmy czytać możemy w każdym momencie, nawet jeśli dziecko bawi się, układa, nic nie stoi na przeszkodzie, aby czytać mu fragmentu jego ulubionych bajek.
grafika: dzieci.ksiaznica.bielsko.pl